Najleprzą grą było chowane a jak była zima to przynosilismy wode w wiadrach i wylewaliśmy na górce a na 2 dzień był lód na którym jeździliśmy (albo jakiś facet zawsze przed zimą sadził drzewa na górce specjalnie żebyśmy nie jeździli ale zawsze braliśmy piły z mojej piwnicy i wycinaliśmy wszystko

)