klasa bodajze 5 pdstawowki . Mielismy lekcje wychowania rodzinnego czy co . I mielsimy sprawy intmyne. Wraz z kumpmlem przekupilsmy klasowego debila zeby powiedzial do pani od przyry cos glupiego . A on do pani :
Artur: Prosze pani, mam pytanie
Pani: Prosze , mów
Artur: Jak to jest jak komus Moszna ustanie?
Pani: To sie dzieje, yyy jak ktoss sie bardzo podnieci
I mielismy polewę przez caly dzien. I to za paczke chipsów "Lays"
__________________
"Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie."
|