Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Nekromanta
Tak, tak byloby mi wygodniej - bo kiedys gosciu sie nie uczyl i mial dostatecznie duzo kasy, a teraz uczysz sie 1/4 swojego zycia, siedzac pol dnia nad ksiazkami, i masz podobna (lub gorsza) sytuacje finansowa od np gornika z zawodowka w czasach PRLu. A taki gornik conajmniej czas mial dla siebie...
|
Wybacz kolega, ale ta kasiorka przez spora czesc czasu byla calkowicie bezwartosciowa. Jak nie kartki to inflacja. Myslisz, ze dlaczeto po obaleniu spolki rosyjskiej usunieto nam z pieniazkow 4 zera? Idac dalej: dzisiaj tez nikt ci sie nie kaze uczyc w LO czy na studiach. Mam kumpele, bardzo ambitna, oczytana i inteligetna, ktora poszla do zaowodowki... bo chciala byc fryzjerka. Traf chcial, ze zalatwila sobie praktyki u jednego z lepszych polskich fryzjerow - za same dostaje caly c***, ale po praktykach....
Druga sprawa: ciezko porownywac ustroj w ktorym gospodarka byla centralnie sterowana a ustroj, ktory proponuje konkurencje. W pierwszym ceniono 'norme dzienna' nad jakosc i indywidualizm co owocowalo tym, ze jednostki ambitne zarabialy tyle samo co jednostki o*******ajace sie (chyba, ze mialy znajomosci). Natomiast w tym drugim mamy wieksze pole do pomysłu. Mozemy wdrozyc co tylko nam sie podoba: oczywiscie, jezeli mamy ambicje i chęc do ostrego zapieprzania chociaz na poczatku. Bo jak chcesz miec kasy jak lodu bez pracy to idz do Ery.
Cytuj:
Moi dziadkowie czekali na mieszkanie komunalne bodajze 3 lata. Jesli ty w tak krotkim czasie otrzymasz mieszkanie, pojade do ciebie i pogratuluje ci osobiscie.
|
No to mieli szczescie. Moja matka z ojcem czekali na takowe 12 lat. Az przyszedl nowy sytem, zaczelo sie lepiej zarabiac i mozna bylo kupic swoje... od babci, ktora owo zajela toz po wojnie
