Dużo ludzi się wypowiada, że spoko te utrudnienia, że gra jest ciekawsza itp. Może i macie racje, ale dlaczego akurat ucierpieli magowie ? Co po kolejnych update tracił knight czy palek ? Niewiele, jeżli nawet nie nic. A sorc i druid co update to w pupe dostawali. I to jest niesprawiedliwe. Owszem na levelu 50+ są to silne postacie. Ale jak dotrwać do takiego lvl'u bijąc ciągle roty, ghule, DS'y itp ? Zwariować można. A po wyprawie to ledwie kasy na blanki starcza, bo z takim cap'em o loocie nie ma co marzyć. I tak jakieś pół roku gry z ciągłym deficytem kasy, słabym eq i na nudnych stworach. Inne profesje na podobnych lvl'ach już dawno biją silniejsze potwory, mają wypasiony eq i bawią się... bawią... bawią. Myślę, że doszłam swoim sorkiem całkiem daleko... ale już mam dość. Nudzi mi się!!! Nie chce mi się grać, pacc się marnuje i tyle. Popieram więc tych, co mówią, że updaty były nie za dobre.
|