Cytuj:
|
Oryginalnie napisane przez Farek
Pozatym walka tego knighta i twojego kolegi byla 1 na 1 . A ten trap bardziej odpowiada do stwierdzenia 10 na 1 ... Jeżeli zdecydowaliscie sie na wojne to moliscie dać msg do feifny albo kogokolwiek z gildi a nie zabijac go..
|
Jesli byscie chociaz troszke pomysleli i nie ladowali sie prosto w trapa to na pewno nikt z Waszych by nie padl.
Poza tym Feifna SAM wypowiedzal wojne NAM, nie MY JEMU. Rozumiesz na czym polega roznica? Jesli ktos wypowiada wojne to sie niech nie spodziewa, ze przeciwnik bedzie siedzial w dp i czekal az spor sam sie rozstrzygnie. Nie, nie, ten kto zyska przewage lvlowa i ogolnie swobode grania wygrywa potyczke. My, przeszkadzajac wam w expieniu zmniejszalismy ta przewage. Krotko mowiac, wykruszyliscie sie, "wojna" jest skonczona.