Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Walekifa
iedyś do woja zabierali na dwa lata,i nikt nie panikował.Mój tata muwi że Chłop bez wojska to nie chłop.
|
No i co im z tego przyszlo. Moze i chlop musi do wojska isc. Jak lubi dzialac jak bezmogie yeti to jego sprawa. Ja mysle - i wiem, ze sluzba w armii MI nic nie da. I jakos jestem sceptycznie nastawiony do ludzi, ktorzy twierdza, ze nauka mordowania przyda mi sie w zyciu podczas wojny. Jak wojna wybuchnie wtedy mozemy pogadac, bo koniec swiata moze nastapic jutr, ale jakos nie ma obowiazkowych przeszkolen na ta okazje
__________________
"Miła, błagam, nie zrozum mnie źle
Kocham cię tak jak swoje przestworza pokochał wiatr"
Moj jogger