fajne macie poczatki wiec postanowilem tez sie podzielic swoja historia...
zaczelo sie tak...
ktoregos dnia na obozie w wakacje moj kolega opowiedzial mi o tibi...
pozniej caly namiot na obozie sluchal historyjek o tibi

kolega opowiadal i opowiadal o profesjach, potworkach, czarach itp.
po powrocie do domu polozylem sie spac

nie bylem zbyt chetny by instalowac ta gre... przed zainstalowaniem popatrzylem se na tibi.pl potworki... no i wtedy jakby mnie piorun trzepnal... te potworki nie byly trojwymiarowe i takie dziwne... no nic pomyslalem trudno moze sama gra okaze sie fajniejsza zainstalowalem no i wtedy otwieram a tu haslo!
wszedlem na tibia.pl i z jej pomoca zalozylem bez zadnych problemow pierwsze konto

(big thx for tibia.pl!!!!)
wszedlem pierwszy raz i moim oczom ukazala sie wspaniala grafa

(nie zartuje grafika mi sie spodobala bo byla oryginalna i inna od innych gier)
no i oczywiscie pierwsze problemy
1 nie umialem chodzic po drabinie(traDYCJA)
2 nie umialem gadac z npc
3 nie wiedzialem skad torche brac to zbieralem resztki
4 na ratach expilem malo no a na czym zarabialem... sprzedawalem jagody na ktore czekalem az beda
no i ostatnim punktem bylo juz po wyjsciu na maina sprawa z czarami. kumpel probowal mnie z neta nauczyc ale chyba wiecej na wyklinal niz mnie nauczyl

az w ktoryms momencie zalapalem i sie udalo
taki byl moj poczatek...
