Hmm...
Mi jedyna chyba NAPRAWDE fajna rzecz jaka wypadla to byl Dwarven Ring z chyba milionowego zabitego dwarfa. Ale najfajniejsze było to, że wtedy z jakimś gosciem lazilem i sie non-stop o loota klocilismy, a tego dwarfa chyba odpuscil i poszedl dalej-na rota.
