Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Mack Abadrak
Jak to nic nie może zrobić? Może zawiadomić dyrektora, kuratora czy kogotamkolwiek, wyżej i zarządać dla niego zmiany klasy, przydzielenie kuratora do opieki nad nim, czy czegokolwiek innego. Nauczyciel dał się sprowokować, to jego wina, nie kogokolwiek innego.
|
Tak, jasne. W ten sposob usprawiedliwiajmy smarkaczy. Szkoda, ze nie wspomniales czym dal sie sprowokowac nauczyciel. To, ze go poszturchal pare razy nie jest niczym zlym. Ale niestety, bedzie tak dopuki nie bedzie wymiernego systemu kar w szkołach. Bo sytuacja jest niezbyt przyjemna dla nauczycieli - oni maja zwiazane rece, nie moga zrobic nic. A czasami takiemu smarkowi trzeba porzadnie przy*******ic. W skzolach powinny byc bojowki mocherowych beretow, ktore dbalyby o dobre zachowywanie sie na lekcjach
__________________
"Miła, błagam, nie zrozum mnie źle
Kocham cię tak jak swoje przestworza pokochał wiatr"
Moj jogger