Zobacz pojedynczy post
stary 25-01-2006, 18:43   #189
Mar Cin
Użytkownik Forum
 
Mar Cin's Avatar
 
Data dołączenia: 02 02 2005
Lokacja: Kazordoon
Wiek: 33

Posty: 316
Stan: Aktywny gracz
Imię: Zirgin
Profesja: Sorcerer
Świat: Balera
Poziom: 20
Skille: 19/21
Poziom mag.: 21
Domyślny

Ale ze mnie jełop...
Ale może zacznę od początku.
Poszedłem sobie na trolle koło Venore, i coś mi strzeliło do głowy, żeby zbierać trupy do skrzynki. Tak też zrobiłem Byłem wtedy na tych "wyspach" nad bagnem. Nagle jak przyszło 2 high leveli, ukradli mi skrzynkę i jeden się nią zablokował (tak, że nie mogłem nigdzie uciec) a drugi mie bił. Próbowałem zwiać, ale nigdzie ni było drogi ucieczki, tylko biegałem w tę i wewtę. Jak skończyła mi się mana na exurę gran, w nagłym przypływie wredności postanowiłem wyrzucić plecak do bagna, ale koleś do mnie podszedł i palnął takie exori, że aż z butów wyskoczyłem (poważnie... budzę się w świątyni i patrzę - butów nie ma). To że nie puściłem magic shielda mnie mniej dziwi, wytrzymałbym tylko trochę dłużej, za to najbardziej mnie wkurza teraz, że miałem cały bag firefieldów, a zamiast podpalić tego co mnie blokował zupełnie o nim zapomniałem

No i jeszcze kiedys poszedłem na -3 poziom kopalni w kazo, podeszły do mnie: rot, dwarf i 2 soldy (w tej kolejności). Nie było by w tym nic złego, gdyby nie to, że dwarfa i rota brałem na taczę, a soldów już w tedy nie mogłem i miały wolną drogę do ataku - zużyłem całą mane na leczenie ale deda na szczęście nie było
__________________

Jajco mi się zjarało


To se dzisiaj nie pogram...

Ostatnio edytowany przez Mar Cin - 25-01-2006 o 20:34.
Mar Cin jest offline   Odpowiedz z Cytatem