Cytuj:
Oryginalnie napisane przez zalfik
a pomyslcie....
dlaczego 22 facetow potrafi wyjsc na boisko i biegac za okraglym kawalkiem skory z powietrzem w srodku?
dlaczego szachista potrafi rozegrac dzeisiatki parti w ciagu tygodnia (chyba nie przesadzilem  )?
dlaczego kierowca rajdowy w pewnym sensie ryzykuje zycie, jezdzac bardzo szybko po tworze?
[sry za troszke nieudolne przyklady ale jest zdecydowanie za wczesnie]
Bo to wszystko to jest ROZRYWKA
Pilkarz rowniez denerwuje sie kiedy jego ciezka pracca idzie na marne i przegrywa mecz. Dead w Tibii to pewnego rodzaju porazka. Do tego dochodzi fakt, ze ktos to porazke zafundowal ci tka dla jaj (PK).
Ale tak jak juz powiedzialem w jakims innym temacie. Ja uwielba ta gre wlasnie za adrenaline jaka dostarcza  Powiedzcie mi, czy jest wsrod was ktos taki, komu na red hp i z potworem na plecach serducho nie zaczyna walic troche szybciej??? 
|
1. Porównales realistyczny swiat do cybernetycznego, ktorego nie mozesz dotknąc.
A pilkazowi płacą nawet za przegrany mecz, wiec wiesz.....a w tibi nikt ci nei zwroci miesiecznej pracy.
2.Co do tego red hp i serducha to mi nie wali, padlem na zerku i dsie na pohu bo mi uh nie wszedl i trudno, zaczolem sie troche smiac ze mam pecha ze all sie respi fastem xD
A spójrzcie jeszcze na skille:
Jak mozna siedzieć po 5h dziennie i skillowac przez miesiąc??? To jest totalne maniactwo, to samo odnosi sie kupowanie pacców....
Powiem wam ze tibia jedyne co przynosi to stres (w puzniejszych latach gry) (thiefy, liary, ludzie zabijajacy potwory, wlasne deady, klopoty z lagami itp. itd.)