Zobacz pojedynczy post
stary 09-02-2006, 02:21   #348
pawlon
Użytkownik Forum
 
pawlon's Avatar
 
Data dołączenia: 31 03 2004

Posty: 490
Stan: Aktywny gracz
Pergamin

wiecie co, ogolnie nie uzywam tego forum, bo uwazam ze jak ktos ma cos waznego do powiedzenia i zna sie na rzeczy to od tego jest tibia.com forum.

no ale znajac znajomosc polakow jezyka ang wszsytko jest jasne

no odbra do rzeczy~

ci co tu pisza ze maja hunta od corlica za nic itp, bzdury, znam go dosc dobrze i on nie huntuje za nic, to ze wam jakis noob tak powiedzial, albo ze ma napisane "friends - corlic" nei znaczy ze corlic was huntuje. ilu z was co niby maja u niego hunta napisalo do niego albo kogos z patsow zeby to wyjasnic? zaloze sie ze nikt, a robicie tylko zamieszanie i narzekacie.

szkodi~ mirzo, marzoo, marzuo itp juz sam nie pamietam wszystkich tych ich charow, kazdy z nich ma protecta od van hellsinga. masz zamiar huntowac? super, ale uwierze jak zobacze.

galanus~ to ze van~ to venezuela i do tego noob to swoja droga, ale to ze cie nie ubil o niczym nie swiadczy, bo palek nie jest w stanie zadawac duzych obrazen, majac uhy zawsze sie ucieknie. w walce pvp tylko sorc z duza przewaga levela 1 vs 1 jest niebezpieczny ze wzgledu na to ze moze zaszkoczyc przeciwniaka ue + sd combo.

apropo wojny: demi to ze np 3vs 3 nie walcza to o niczym nie swiadczy, slyszales kiedys o mass logu? dzis np w venore dp byl icarus, rain i paru innych, ogolnie 5 was na 3 patswo z mojego vipa, i co i nic? po czym po jakis 10 min bylo juz prawie caly sklad patsow - to sie nazywa komunikacja, telefon, msn itp, to ze nie ma ich on line albo daja loga nie znaczy ze nie ma ich w tibii i nie patrza. jestem ogolnie wrogiem patsow mimo ze mam tam pare znajomych, a grudging to najwiekszy zart wszechczasow, a jakbyscie wiedziele jakie ona ma mniemanie to osbie to byscie spadli z krzeselek ;D

asslicerstwa to w sumie nie bede chyba komentowal bo nie musze. pelno tego niestety, ale smiejcie sie z br, smiejcie, prawda jest taka ze w nooberstwie to polakow niewielu przewyzsza. sad to be true

ahh i jeszcze prosta sprawa: respect to be respected, stare powiedzenie, wieskzosc z was co tu pisze nie raz miala chamskie zagrywk itp, nie macie dobbrej reputacji i w ogole, dlatego spotyka was to co was spotyka. nie jeden z was z wladza patsow robilby tak samo albo co niektorzy jeszcze gorzej. da sie tego uniknac, przyklad? Catrishia, Tharrin, PN - jako gildia - to tyle jesli chodzi o polakow chyba, jeszcze czesciowo CoO, grajcie fair a bedzie wam sie gralo latwiej, a czasem trzeba poprostu zagryzc zeby i isc dalej.


PS: wpadne moze jutro zobacze czy sa jakies reply
__________________
Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska.
pawlon jest offline