Moja najśmieszniejsza walka odbyła się dzisiaj moim druidem (18 lvl). Poszedłem z kolega knightem ( 20 lvl) na beho , po czym mój kolega po 2 ciosach uciekł

a potwór przerzucił się na mnie. Na szczęście miałem 2 sd ( wiem , wiem kasa stracona ) ale uratowały mi życie. LOOT = 0 , a na dodatek zaraz zaczął mnie atakować drugi beho ale uciekłem na red hp.
