Poczytalem i przejrzalem wasze posty i nie raz mi sie zal zrobilo niektorych - ale to tak na boku.
Swiaty pvp i non-pvp maja swoje wady i zalety.
Na non-pvp jak ktos gral to wie jak jest: mnostwo noobkow itp (nie wszyscy ale znaczna wiekszosc, wlacznie z high levelami), zlodzieje loota - wyniesienie lootbaga do miasta (zakladajc ze nie masz postmana) graniczy niemal ze z cudem, bezkarnie ludzie moga Ci wchodzic na expowiska, a Ty jednynie mozesz porposic zeby wyszedl lub sprobowac cos lurnac na niego.
No i oczywiscie brak zemsty na innych graczach.
Jak slysze wypowiedzi typu, ze na pvp sie nie da grac bo na kazdym rogu czai sie pk, to poprostu mi rece opadaj - jak ci ludzie expia skoro wszedzie pk i all siedza w swiatyniach ze strachu??.
Po pierwsze jesli masz lvl 8-15 to raczej nie staniesz sie celem dla racjonalnego pk liczacego na zysk, bo co z Ciebie wypadnie ?? Dwarven shield lub scale armor i pare gp ledwo uzbieranych na rotach??.
Wojny Gildi tez Ci nie groza, najczesciej gildia wypowiadajaca wojne daje czas na opuszczenie gildi (ok 24h) bez zadych konsekwencji w wypadku przegrania wojny.
Najgorsza zmora swiatow pvp jest to wystepowanie zjawiska pod nazwa PA-Power Abusing. Bardzo czesto zdarza sie, ze 20 lvl przegania z expowiska 50 lvl, gdyz jego brat/wujek/znajomy z rl jest w najsilniejszej gildi. Jednak wole PA, niz calkowita loteria czy mi uda sie dzis wyniesc loot czy tez nie, czy ktos wejdzie mi na spawn i bedzie go blokowal czy tez nie. Na pvp wystarczy najczesciej walnac takiego noobka z hmm czy z innej dostepnej broni na wyposazeniu i zmienia zdanie - a nie jak ktos napisal nizej ze nie gra bo na pvp bo ma red skulla od zabijania zlodziej itp ( za przeproszeniem tylko idiiota robi sobie unjusty na lov levelach, nawet pk).
Tak wiec powiedzmy sobie szczerze, ze swiaty pvp sa znacznie lepsze i przyjemniejsze do grania (zwlaszcza te stare) niz non-pvp.
Nie krytykuje ludzi ktorzy graja na non-pvp, ale ja ich poprostu nie rozumiem.
Kind Regards
Karwal
__________________
"Największym podstępem szatana jest wmówienie ludziom, że nie istnieje."
C.P. Baudelaire
|