Co prawda osoby tej do końca nie można nazwac noobem no bo cóz chcieć czy nie wszystkiego o tibii nie da sie wiedzieć. No i pieknego dnia sotje w depo a na środku nagle stanol jakis gosciu ubrany na różowo caluśki (chyba nie zdawał sobie sprawy że na morganie trwa wojna tengu różowi fire czarni

) i wóła ,, Kupie niebieskie kamyczki które strzelają z prądu " lol ja juz sie zaczołem ziejać a tu jakiś gostek na depo rzucił hmmm a ten tak sie podjarał że ,, O taki patrzcie o tam taki jak on ma 170 gp!!!!! " całe depo totalna zieja
