To zamiast robic cos bez głebszego sensu, idź uswiadamiac Chinczykow o Tybecie. Bojkot nic nie da, Google i tak zrobi swoje, Chinczycy pukną sie w głowe kilkakrotnie i pójda do TV, a ci którzy sie tym interesuja znajda swoje sposoby. Zawsze znajduja.
Post był napisany nie wiem kiedy, w jakim celu i niewatpliwie był odpowiedziedzią na któres stwierdzeinie Levela tylko teraz ni juhc nie moge sobie przypomniec o co chodziło
