możliwe, że jesteście na dobrej drodze

trochę osób chyba nawróciłam i trochę odwoływałam do zapoznania się z poradnikami.. i tylko dziękować mojej wielkiej cierpliwości, że nie należę do tych, co od razu idą zabić małe noobki

ale próbują z nich graczy zrobić
zobaczymy, czy przypomniecie sobie tego nicka, a nawet jeśli będzie podobny, to mogę wam powiedzieć najwyżej, czy to byłam ja czy nie

ale i tak nie publicznie

jak mówiłam są takie węszące stworki, że wolę być incognito
poreda

nie, nie loguję się, bo jak mówiłam, przestałam grać w tibię

a nawet zapomniałam już numeru - mam gdzieś go na kompie zapisanego, ale gdzie to ja jedna wiem

<= przezorny zawsze ubezpieczony

jeszcze w czerwcu czasem można mnie było przez jakiś czas spotkać było pewnie koło depo w mieście, ale krótkimi chwilami, sporadycznie
d.Taube