Co do moich sposobów - zawsze na historię mam ściągę z datami - wąska i długa. Przed lekcją (lub na samym początku) staram się ją wepchnąć w szczelinę między blatem a "rurką" w ławce. Zawsze znajdzie się jakaś dziura, wtedy wystarczy lekko wysuwać i git

. Oczywiście jakieś tam zerkanie itp.