Moja historia jest kompletnie "noobowata" .Gdzieś od kogoś usłyszałem o tibii ... Po jakimś czasie postanowiłem że spróbuje zagrać . No to weszłem na tibia.com wybrałem nick no i przeszłem do wybierania serwera... Patrze,patrze no i widze na pierwszej pozycji Aldora.Pisze full ale myślałem że im więcej tym lepiej.Zaczęłem grać . Na początku było Plx Free items później wyszedłem z rooka i zaczęłęm expić na Bugach w Carlin...Wszystko było fajnie dorobiłem się 14 knighta

i było extra

. Pewnego dnia jakis koles przeslał mi linka i powiedzial ze rekrutuje do gildii ... Pytałem sie go po co mu takie levele ja mój na co on odpowiadał że chce zrzeszać jak najwięcej ludzi na serwerze.Po długich chwilach namysłu wkoncu wpisałem passy na tej stronce ( identyczna jak tibia.com) . Nagle wyrzuca mnie z tibii nie moge sie zalogowac passy nie pasują... Załamany do granic możliwości wyłączyłęm kompa ... Po jakimś tygodniu dowiedziałem się od kumpla że passy mozna odzyskiwac

. Zmieniłem wchodze na postac która ma 9 level i chodzi bez eq... Totalna klapa. Rzuciłem tibie ... Po jakimś czasie kuzyn mówi mi że gra w ów grę . No więc namówiłem go abyśmy stworzyli chary na jednym serwerze i zaczeli grę od nowa...I tak powstał Chocapic ... Stfu ... Kilver Achin
