Temat: Bojkot Google
Zobacz pojedynczy post
stary 10-03-2006, 18:16   #87
Vanhelsen
Użyszkodnik
 
Vanhelsen's Avatar
 
Data dołączenia: 05 02 2004
Lokacja: Festung Breslau
Wiek: 36

Posty: 4,597
Stan: Początkujący
Imię: Vanhelsen
Profesja: Druid
Gildia: Inner Circle
Świat: Auchindoun
Poziom: 80
Skille: LW/Skin
Poziom mag.: 2k
Vanhelsen ma numer GG 2690575
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Level
Nie, nie jestem z Chin i podałem własnie przykład z POLITYKI, że na Białorusi Łukaszenko robi przymiarki do cenzury internetu. Białoruś to nie Chiny i to co sie dzieje na Białorusi nas dotyczy. Pisałem wiele razy,ze nie chodzi tylko o Chiny.

Strefa 51? Co to takiego? Nie zauważyłes,ze tutaj mówimy o prawie do podstawowych informacji,a nie do tajnych informacji wojskowych o jakiejś strefie 51.

No tak,a gdyby kazali im ogolić sie na łyso i wysmarować musztardą stanąc na Time Square i udawać kanapki też by to zrobili? To, ze im kazał to nie upoważnia ich do łamania praw człowieka. Łamanie praw człowieka dla kasy wciąz jest łamaniem praw człowieka.
No i sorry to nie ma nic wspólnego z normalnym biznesem.

Bojkot nie ma sensu? Ehh, rzuć okiem na artykuł Przekroju i sie przekonasz jak bojkot działa na duże firmy.

Jestem ciekawy jak długo pociągniesz gdy ty założysz firme i bedziesz łamał podstawowe zasady moralne. Powiem tylko,ze pracowałem w kilku firmach, które jak mówisz "naginały" zasady moralne i powiem ,ze było to głównym powodem ich degradacji na rynku.

Bo Google jest jedna z wiekszych wyszukiwarek i na jej przykładzie najlepiej widac ten proceder.

Mógłbym przytoczyć twoje wypowiedzi i było by jasne, kto chce "błysnąć".
(w kolejności wytłuszczonych:

Spox, ale to ty bierz na siebie obowiązek wyznaczania co jest podstawową informacją a conie...

Co ma piernik do wiatraka, to chyba logiczne, że z takimi żądaniami nawet microsoft by został uznany za niepoważną firmę...

Powtarzam: nie jestem do końca przekonany, że dostęp do informacji jest prawem człowieka...

Co innego bojkot wyszukiwarki przez xyz małolatów z tibii a co innego bojkot fizycznej firmy przez rezygnację z zakupów, niby na pierwszy rzut oka różnicy nie ma ale jak sie przyjrzeć to widać bez problemu.

Przez podstawowe zasady moralne rozumiem prawdomówność i uczciwość, choć co do tych dwóch jest już trudno w biznesie

sry, ale nie wiedzieć czemu, nie dowierzam...

p.s., po przecinku jest spacja
__________________
Kłócenie się na forum jest jak uczestniczenie w paraolimpiadzie, może i wygrasz, ale nadal będziesz zacofanym -.-"


Vanhelsen jest offline   Odpowiedz z Cytatem