To ja jeszcze może coś napisze:
@Gloria
Błąd, to czy ktoś się interesuje czy nie zależy od danego człowieka, a jak wiadomo każdy jest inny, można spotkać 15-latka który cały czas spotyka się z duzą liczbą dziewczyn, a można i takiego który specjalnie sie nimi "nie zajmuje" w sensie niestara się pozyskać jej "tylko dla siebie".
Może być wiele innych czynników, a to ktoś niesśmiały jest i niemoże się w żaden sposob przełamac, a to dziewczyny które zna uważa za hm... nieodpowienie dla siebie z różnych przyczyn.
Moge sobie tam wymieniać do woli...
Wbrew pozorom niejestem kujonem, niegram nałogowo w tibie czy inne gry, lecz dziewczyny niemam, oczywiście zazdroszcze tym którzy taka mają z przyczyn które już zostały wymienione, ale natyle znam siebie że wiem że dla danej dziewczyny niebyłbym odpowiedni, a nieodczuwam tak silnej chęci poznania bliżej jakies dziewczyny żeby ganiać po świecie i zaglądać wszedzie gdzie sie da.
Oczywiście ktoś może powiedzieć że robie duży błąd gdyż zapomne o poszukiwaniach drugiej połowe i zajme takimi przyziemnymi rzeczami typu nauka... później praca... itp. i obudze się mając 4x lat z poczuciem że niemam nikogo do kogo się przytule itp.
Ale mam na to czas jestem młody i jak już wspominałem w tym wieku niezależy mi,lecz niemówie że to strata czasu.
|