Zobacz pojedynczy post
stary 05-04-2006, 15:42   #21
Rothes
Książe Cieni
 
Rothes's Avatar
 
Data dołączenia: 03 06 2004
Lokacja: Suwałki / Wrocław
Wiek: 35

Posty: 1,132
Stan: Na Emeryturze
Profesja: Master Sorcerer
Świat: Guardia
Poziom: 130
Skille: 22/29
Poziom mag.: 73
Rothes ma numer GG 8040057 Adres Jabbera do Rothes
Domyślny

A więc może wypowiem się, bo gram na Hibernie niemal od samiutkiego początku. Serwer powstał w grudniu 2003 roku, a postać stworzyłem w styczniu 2004 roku. Dla osób, które patrzą tylko na lvl - tak gram od tak długiego czasu i mam tylko 66 lvl... jednak byłem już 3 razy retired na conajmniej pół roku, tak więc ogólnie to nie grałem tam za dużo.

Nie będę pisał o wydarzeniach sprzed pierwszej wojny, bo nie było to nic nadzwyczajnego i raczej przeciętny gracz nie odczuł tego konfliktu. Tak więc, serwer był w miarę spokojny, oczywiście zdarzały się przypadki PA (głównie ze strony Polaków z gildii Third Assessment), jednak dało się tam bez problemu grać. Później przyszła wojna TA vs UV i niestety szwedzi z UV ją wygrali. Większośc Polaków z TA przeniosła się na inne serwery. Wtedy zapanowały okropne czasy. Ceny zaczęły drastycznie spadać, przypadki PA były już wręcz na porządku dziennym (stąd wzięł się prawdopodobnie dość popularny zwrot na forum tibia.com "Welcome on Hiberna", ponieważ każdy kto pograł tam dłużej, wiedział jak sytuacja wygląda). Niedawno przyszła wojna UV vs DM i tym razem "niezwyciężona" gildia przegrała. Jednak głównym powodem takiego rozwoju sytuacji był fakt, iż większość jej członków od dłuższego już czasu grała w World of Warcraft zamiast w Tibię. Sądziłem, że teraz sytuacja na Hibernie poprawi się... ale jak widać tak już musi być, że każdy kto dochodzi do władzy na tym serwerzy, zaczyna jej od razu nadużywać. Niedawno do kopalni wparował mi 100+ MS i zabił mnie, bo "chciał potrenić pvp"... gdybym chociaż miał PACCa to może i miałbym szanse na przeżycie, a tak... bez szans. No ale nie o tym chciałem mówić... Prawda jest taka, że co drugi noob z pod depo płaci h-lvl za ochronę, tak więc normalką jest to, że każdy kozaczy jak tylko się da. Przybyło też tu wielu Polaków, którzy podniecają się Seromontisem... Przecież to zwykły gracz z wysokim lvlem, tylko że Polak...

Prawda jest taka, że Hiberna nie ma przyszłości. Każdy dba tam tylko o własny tyłek i głównie przetrwają tam tylko ci, którzy (nazwę to po imieniu) "umieją lizać dupę innym"... ja niestety swoją dumę mam i nigdy się do poziomu nie zniżyłem, aczkolwiek mam tam wpływowych przyjaciół (taak prawdziwych przyjaciół, na których można zawsze liczyć, a nie takich, którzy myślą tylko o tym, jak na Tobie zarobić). Po prostu sądzę jednak, że dalsza gra na tym serwerze jest bez sensu...

A więc mówiąc w skrócie:
- ekonomia na Hibernie to już przeszłość (bohy warte są 30k i 1 gp - to taki żart... chodzi o to, że mało kto traci czas na sprzedaż itemów dla ludzi po wyższych cenach, bo większość sprzedaje je po prostu u djinnów)
- PA jest na porządku dziennym
- w przeciwieństwie do Anticy, gdzie gracze wiedzą co to honor i sprawiedliwość, tutaj każdy dba tylko i wyłącznie o siebie samego
- gra tu jedynie garstka wartościowych ludzi (m.in. Lifely Sorcerer)

P.S. Wszystko co tu napisałem, to moja opinia na temat sytuacji na Hibernie, jeżeli ktoś się z nią nie zgadza to już jego problem.
__________________
~~~ Proud to be bestowed the honorary title of Senator by CipSoft ~~~

Proszę do mnie nie pisać w sprawach związanych z moderacją forum. Zrezygnowałem z pełnienia tej funkcji.
Rothes jest offline   Odpowiedz z Cytatem

PAMIĘTAJ! Źródłem utrzymania forum są reklamy. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.