Ja raz kumpla knightem poszedłem do fotecy z jego bratem.Ja miałem lurować a on nawalać(pal ja knight).No to "bramka" wchodzimy luruje zerka on mnie goni kumpel rozwala i po zerku.Potem kumpel szedl przodem dostał od lidera za 50 z noża kumpel ucieka ja bije.Tak w koncu doszlismy pod fortece.Kumpel stanol sobie pod murkiem ja miale wyciagnac lidera(byli oczywiscie inni palowie),to patrze na kumpla wybiega lider,kumpel nic zaraz dostal ze strzaly zchowal sie za murkiem wylecial na kumpla wziol go na 3 strzaly i za mna.Po drodze patrze jakis pall to ja do niego help me,go tez gonil lider jak sie okazalo potem padl.Nastepnie uciekając spotakałem kolo "bramki" szamana,zerka i lidera cala banda mnie gonila az przy dziurze dostalem kicka i...killed by orc berserker

I taka moja przygoda z forteca.A btw takie pytanie z czym isc na fortece z monkami czy z FD?