Dzwiedz-to ci nie wyszlo bo ja lubie Monthy Pythona

Tarantina tez

(co prawda nic nie widzialem z jego filmow, ale kolega widzial i z jego recenzji wydaja mi sie fajne

) A co do Falloutowskich dowcipow-gdziestam na jakiejstam stronce to byl spis wszystkich(albo wiekszosci) i ja je rozumialem, wiedzialem o co w nich chodzi ale po prostu mi one 'nie lezaly'...Moze gdyby one byly na jakims Kabarecie Rabnietych Panow albo czyms w tym stylu to tam by pasowaly, ale w grze RPG??? No nie wiem... I jak dla mnie to one nie sa smieszne

Co do BG-ja je przeszedlem raz(jedynke dwa razy)...I pamietam prawie kazdy szczegol. Ty mozesz to poweidziec? Zaloze sie ze nie, ze pamietasz tylko ze w jedynce zabijalo sie jakiegos goscia, a dwojka zaczynala sie od jakistam lochow

Ale dobra, zakonczmy juz ta dyskusje bo zaraz upomnienie zalapie za postowanie
Swiat MK-taaaa ja to wiem...Wystarczy spojrzec na film(1-sza czesc-2-ga to kicz

...Ale mi chodzi o to, ze w GRZE to ciezko sie czegokolwiek doszuakc, bo tam ci nie pisze, ze Mileena to klon Kitany, Kitana to ktostam, Baraka to costam itd...To wszystko jest slodka tajemnica tworcow, ale gdy sie ja zna, to sie okazuje ze ta fabula jest serio pogmatwana(hej mzoe zrobia RPGa MORTAL KOMBAT?

)...