Mnie osobiscie wnerwia strasznie noobostwo wlasnie w tibii, ale najprawdopodobniej to dzieki owemu 10% "bonusowi"

wracam do niej.
A andrenalinka skacze jak cholera, po ataku PK na mnie (ostatnio 2 kolesi mnie gonilo i strzelali sdkami - ucieklem)

jeszcze przez jakis czas doslownie mam dreszcze
Za tibia sa jeszcze dwa duuuze plusy:
- wymagania co do komputera (ze takie niskie) chociaz mi to zwisa
- wymagania co do polaczenia - obecnie tylko w ta giere onlinowa moge sobie spokojnie pograc.
Ten drugi powod + andrenalina + chec osiagniecia czegoś wiekszego niz obecny lvl + chec pobycia, poznania nowych ludzi pewnie powoduje ze czesto wracam do tej gry.
Jednak, gdybym mial lepszy internecik to bez zadnych skropolow wywalil bym ja w pisdu i zaczal grac w cos ciekawszego (flyff, wow, rose, mu, kal itd...)