Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Luthi
A co do teorii, ze 4 wymiar to czas- polemizowałbym.
Tak szczeze mowiac to najtezsze glowy wymyslaja te wymiary, TOE itd.
ALE NIKT NIE WIE CZYM JEST CZAS I CZY W OGóLE COS TAKIEGO MOZNA ROZPOZNAć.
|
Możemy liczyć dwa rodzaje wymiarów: Wymiar geometryczny: od punktu po x-wymiarowe figury przez przesuwanie ich względem siebie (patrz: wyżej) lub wymiar używany do mierzenia:
1 wymiar - szerokość
2 - wysokość
3 - głębokość
4 - czas (moment w którym znajduje się dany obiekt na osi czasu)
Czas jest do pojecia bezproblemowo. Na przykładzie kostki cukru. Możemy w niej określicz 4 wymiary:
1 - jej szerokość (~1,5cm)
2 - jej wysokość (~0,5cm)
3 - jej głębokość (~1cm)
4 - czas w jakim istnieje (od stworzenia po rozpuszczenie w herbacie)
O ile pierwsze trzy bez problemu możemy odniesć od danego punktu (najczęściej jeden róg kostki) o tyle w czwartym musimy określić jakiś moment na osi czasu. Rozumiecie?
Cytuj:
Poza tym - nie pamiętam czy to było związane z prędkością światła było kiedyś takie zadanie o 2 bliźniakach z których jeden został na ziemi, a drugi został wystrzelony w kosmos - gdy ten wrócił po jakimś czasie miał inny wiek niż ten który został na Ziemi.
|
Prawie. W tym jest pominięty drobny szczeguł, jeśli obiekt X oddala się od nas z prędkością światła to czas dla niego zwalnia, i w tym przypuszczeniu po upłynięciu 10 lat ziemskich obietk X straci mniej czasu, ale jeśli obiekt X będzie z tą samą prędkością wracał na ziemię, to czas dla niego przyśpieszy, czyli 10lat zmiemskich będzie dla obiektu X wynosić t>10.
Cytuj:
Będzie to polegało na tym że w tym wymiarze (nazywam to piątym wymiarem) materia wyzwala się spoza mocy czasoprzestrzeni (4d) i jest możliwa przenoszenie się w czasie i przestrzeni - coś jakby podróż w czasie z teleportacją zarazem.
|
Czyli na chłopski rozum, zasada najkrutszej drogi między dwoma punktami na kartce papieru
Cytuj:
Nie ma czegoś takiego jak ciało jednowymiarowe.
Dlatego ta teza jest błędna
|
Czyli teza istnienia trujkątu jest błędna? To raczej można uznać za element hipotetyczny. Teoretycznie ciało 1d (punkt) istnieje, ale nie da się w stanie jego namalować.
Cytuj:
nie nie nie ! omg skąd ty coś takiego wytrzasnołeś ? to już albo te kropki leżą na sobie, albo zagłębiasz sie w czarne dziury albo antymaterię. chodzi o punkt na zakrzywionej płaszczyźnie 2-wymiarowej podróżujący po tej płaszczyźnie ale już w układzie 3d, czyli jakby na skróty
|
Chodzi mi o zakrzywienie materii, patrz rysuneczek

:

1) Najkrutsza droga między punktami w normalnych warunkach
2) najkrótsza droga poprzez zakrzywienie przestrzenii, by "przysunąc" sobie punkt docelowy. (rysunek przedstawia "cześciowe" zakrzywnienie, docelowym jest oczywiście takie, by droga między punktami wynosiła zero
Jak tu już kolega wcześniej również wspominał, to są tylko moje przypuszczenia i teorie, niektóre z nich "potwoerdzone" przez mojego fizyka, ale każdy moze się mylić
Co do piątego wymiaru, nie warto się w go zagłębiać skoro nie mamy opanowanego czwartego
