Colidor: myslisz ze jak nie umiesz angielskiego to mozesz wyzywac po polsku?
Colidor: myslisz ze cie nikt nie zrozumie?
Colidor: matka cie bila patelnia po glowie jak byles maly ze teraz tak robisz ludziom?
Colidor: Lol.
Than Arine: pierdol sie feju jebany
Colidor: LOl.
Colidor: Czyzvy ojciec cie robil ze skarpeta na huju?
Colidor: Lol.
Than Arine: muuj tata nie zyje i mama i jestem w domu dziecka
Colidor: Oh, i teraz tak odplacasz ludziom, bo inaczej nie umiesz sie wyzyc.
Colidor: Wyluzuj czlowieku.
Than Arine: idz w pyry
Than Arine: nie wiem jak jest w domu dziecka
Colidor: Moge sie zalozyc ze masz nie wiecej jak 12 lat, a a jedyne slowa jakie znasz po angielsku to przeklenstwa
Than Arine: bno w domu dziecka nie ucza angielskiego pizda jebano loda mi zrub i tyle
Colidor: prosze bardzo, daj swoj adres to przyjde i ci zrobie tego loda jak tak prosisz.
Than Arine: Chodziez ul wrobleskiego 17 przyjdz to jest adres mojej babci
Than Arine: czekam
Than Arine: dalej
Colidor: Boze, czlowieku, takim jak ty powinni wymyslec trudniejszy sposob rozmnazania sie.
Than Arine: a ty gdzie mieszkasz
Colidor: Wiesz ze nie podaje sie swojego adresu w internecie?
Colidor: A wiesz dlaczego?
Than Arine: w kartonie albo w smietniku bida
Than Arine: nie
Colidor: Terrorysci wymyslili takie programy, ktore wyszukuja w internecie rozne adresy.
Colidor: PRzeszukuja takze tibie...
Than Arine: no i huj
Colidor: I wszystkie wiadomosci jakie do mnie piszesz.
Colidor: Na pewno znalazly twoj adres...
Colidor: A wiesz co terrorysci robia z tymi adresaami?
Than Arine: robia mi loda
Colidor: Ignore, nie bede gadal z takim ****em ktory ciagle ludzi obraza..
Ja to Colidor...
tak wiem bzydko się zachowałem to już sie nie powtózy mamuniu, ale ten gościu mnie po prostu rozbroił swoją szczerością
