Ahhh, świetny egzamin. Pytania zamknięte były banalne, straciłem tylko punkt przy pytaniu o przedział kiedy żył Leonardo (zaznaczyłem chyba XVI-XVII, a miało być XV-XVI albo odwrotnie, już nie pamiętam

). Potem ta tabelka - jak zrobiliście to? Ja tam pisałem np. "od 1 do 5", bo w sumie niezbyt dokładnie określili jak mamy im to podać. Streszczenie wiersza - banał. Potem te proste krótkie zadanka, ogłoszenie (które mi super wyszło) i rozprawka. Przyznam, że na początku rozłożyłem ręce, oparłem się o krzesło i zacząłem rozpaczać - jaki to idiotyczny i bezsensowny temat. Myślałem tak z 5-10 min i w końcu jakoś tam napisałem wstęp. Reszta sama się ze mnie wylała - argumenty przytoczyłem chyba bardzo trafne. I wogóle językowo, gramatycznie i ortograficznie wyszło chyba b. dobrze. No, będzie z 40-49 punktów

Chyba zmienie preferencje i wybiore najlepsze lo w mieście

Heheheheh... Ciekawe co bedzie jutro...