Kurcze w sumie zadna odpowiedz mi nie pasuje, odnosze wrazenie ze mam taka malaschizke na punkcie Tibi,ale slowo "nałóg" to za duzo powiedziane w tym wypadku..Gram duzo i praktycznie codziennie oczywiscie potrafie przestac nakilka dni ale wtedy cos mnie ciągnie do Tibi..No chyba zewyjade na wakacje lub cos w tym stylu i mam fajnie zorganizowany czas to wtedy nawet nie chce mi sie grac
