Cytuj:
Oryginalnie dodany przez sathard
A z takich jeszcze niewymienionych to Bardzo, Bardzo przypadły mi do gustu Albion i Daggerfall (Arena jakoś niezbyt, Morrowind jako tako). Może dlatego że to były moje pierwsze cRPGi? CH-J-W 
To by było na tyle
|
Mi właśnie Daggerfall się nie podobał. Tak dużo tam nudnych zadań pobocznych oraz badziewnych, identycznych lochów, że pomimo ogromu świata całą grę można poznać w tydzień.
Co do Albionu: o tak grałem w to, i ta gra jest genialna. Fabuła, mimo iż jest liniowa aż do bólu (tylko jedno zadanie poboczne, zaraz na samym początku: zdobyć pistolet laserowy), jest również niesamowicie piękna. Przeszedłem ją dwukrotnie, ale niestety nie obyło się bez solucji (ten przycisk w dolnych poziomach podziemi Kenget Kamulos, otwierający schody na dół, był jednak mimo wszystko słabo widoczny).