kiedyś było tak axe/sword dla knighta club dla sorca druta (mówie o czasach kiedy nie było wandów działających) skulstaf waga wręcz zerowa do tego tani i w miare mocny w sam raz nadawał sie dla sorca. natomiast axe/sword to bronie typowo dla knighta axe mają minimalnie lepszy atak za to gorszą obrone natomiast swordy minimalnie gorsze statystyki ataku i dobry def. W cluby szli ci z knightów którzy zaczynali swoją przygode z tibią lub ci którzy wiedzieli że długo sobie nie pograją. Fakt są tani ale co z tego. Czy naprawde waszym mażeniem jest przez wszystkie czasy latać w war hammerem 45:ataku bodajrze, ciut nudno. A jak sie wybierze axe albo sword to mamy do dyspozycji odpowiednio 48atak (dragon lance)i 46chyba (gigant sword) a w dalekiej perspoektywie broń o statystykach nawet 50 ataku jedno ręczną. Dlatego uważam że dyskusja jest czcza poza tym odbiegająca znacznie od pytania zadanego w temacie.
ps.rosną tak samo [; ale clubów nie polecam
__________________
"Czemu nas tam nie ma gdzie za darmo wszystko dają...."
"płoń płoń płoń parlamęcie niech spali cię ogień na historii zakręcie"
|