Ja do dziś pamiętam początki Tibii
Był wtedy owy rok 2003 kiedy założyli mi internet kolega powiedził mi o grze która nazywa sie tibią powiedziałem mu maila itp. żeby mi załozył u siebie konto i mi podal wszystko co i jak . Początki byly fascynujące kiedy myślałem że mapa jest tak duża jak tam w rogu na górze po prawiej stronie i mówie mały ten świat no to gram. Pierwsze co mnie spotkało to kolega rzucił mi torcha i ja się mecze 10 minut jak go wziąśc aż któś podszedl i go wzioł xD z drabiną miałem to samo co wyżej hehe . Póżniej był main grałem sobie druidem aż tu nagle (17lvl miałem) laguje sie i nic nie mam .. Dzwonie do kumpla co sie stało jak nic nie mam a on że mnie shakowali xD. po kilku dniach przychodze do kumpla patrze moje rzeczy u niego w depo. Koniec teraz nie gram ale w wakacje będe grał na Refudzi

Pozdrowienia dla wszystkich
