Zacząłem grać pierwszą postacią. Z drabiną był problem, ale nie największy. Big problemem było otworzenie drzwi... Szczególnie kluczem. Masakra poprostu. Idziemy z kumplem do pokoju treningowego (ja 2lvl on 5 WOW) idziemy chciał mnie nauczyć otwierać drzwi kluczem. Otworzył wszedł do środka i dał mi klucz. Zamknął i kazał mi otworzyć. To był błąd

chyba z godzinę się męczyłem aż wreszcie otworzyłem. Szczerze mówiąc to nie wime czy ja bo ktoś obok już stał

. Ale dobra idziemy do pokoju i kolega pobloczył mi trola. Ja sobie myśle łał on blokuje trola też tak chce hehe. Jeszcze był tego trochę np. jak kumpel dał mi doublet i combat knife byłem w siódmym niebie, co ja mam za wspaniały ekwipunek hehe. Najlepsze było to jak potem mnie kumpel pyta (już na mainie wow), jaki mam shielding. A ja, co to? Nie wiedziałem, że są tarcze

i przeszłem rooka bez tarczy. I byłem z tego dumny hehe. Ehhh to nOObowskie czasy.....