Jak na wybitnie humanistycznego debila matematycznego: 36 z mat-przyr i 34 z hum. czyli 70 z egzaminu + 32 z ocen co daje zawrotna liczbe 102 pkt przy sredniej ~3.3 [jeszcze nie liczylem]. Najlepsze jest to, ze w zadaniach zamknietych czesci humanistycznej popelnilem 1 blad, 1 pkt stracilem w zadaniu z wersami, wiec ostro pojechano mi po rozprawce, ktora na probnym mialem najlepsza w klasie [rozprawki zwykle pisze na 5]. Jutro bede mial haslo i zobacze ile pkt w ten sposob stracilem. Ogolnie nie jest najgorzej, ale po cichu liczylem na ~75 [myslalem, ze zawalilem otwarte w mat. ;p]
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Smetana
Nie wiem czy 100 to zawrotna liczba .
|
To byla ironia >.< Tak poza tym to 102!