Macie racje... Życie Rookstayera jest męczące i denerwujące... Ciągle te same pytania, naśmiewanki itd... Ale są chwile dla których warto się męczyć i pomagać. Dzisiaj zaraz po zalogowaniu dostałam wiwat na moja cześć, a ktoś krzyczał coś w stylu: "Oto ona - Kasiorzyca - najbardziej lubiany i szanowany Rookstayer na Trimerze" i powiem wam, że znowu nabrałam chęci na gre

Życze wszystkim takich chwil

Pozdro
