W szkole przezywaja mnie cinek od imienia

na podworku jakis czas bylem jako cinfeusz (to sie wzielo od podpisu pod moimi rysami ;])
A teraz przezywaja mnie Mojżesz

to dlatego, że gdy bylem na basenie to mi tato robil zdjecie jak skakalem do wody na proste nogi i uchwycil moment kiedy doslownie stoje na wodzie (tak naprawde to jezus i sw piotr stal na wodzie, ale moj tepy starszy brat wymyslil mi ksywe mojzesz bo to pierwsze co mu wpadlo do glowy :/)