Cytuj:
Oryginalnie napisane przez thewojtek
ehh sharuja, to trzeba im przyznac ale nie wszyscy
a HWL WSZYSCY uzywaja macro, aim-botow is it fair? o,0
zeby nie bylo nie popieram ani tego ani tego
ile zaplacili za wolnosc? raa i knight~?
@ktos tam o vidente
ehhh go poznalem jak mnie po d lair bodajze oprowadzal bo go poprosilem i znamy sie od ~5 miechow dosc dobrze... ehhh znajdz mi kogos kto na galanie jest mily dla wrogow -,- rotfl i nie sadze zeby zrobil takie PA, vidente to na rl ~30 letni ulozony koles, wlasciciel cafe z ktorej gra wiekszosc Langanu....
PA w wykonaniu Langan? to moze fortera bo tam kiedys gralo ich sporo....
"dla ziomów przyjacielem, dla wrogów skobieta lekkich obyczajów ysynem" czy jakos tak to bylo -,-
|
Mi wyjebal czyste PA , wszedlem do jaskini gdzie expily 2 osoby, wzielem ich imiona z listu i rzocilem exivy, jedna osoba smigala na 1 polowce, druga byla offline , zaczlelem expic , po 5 minutach spotykam ta osobe co "offline" , na pytanie o jej list odpowiadam ze tak to ja go zmienilem poniewrz byla offline , wytlumaczylem sie zeby nie bylo ze jak holota wbijam sie , za chwile pisze vidente, ani "hi" ani nic tylko "leave" , mowie mu ze nie znim rozmawiam , wrocilem sie do wejscia, i zaczela sie "konwersacja" z vidente , po paru minutach druga osoba ktora epxila w jaskini dala mi znac ze wychodzi i moge wziac jego polowe , tak terz uczynilem mowiac o tym "tej pierwszej" ktorej wczniej "wbilem" sie , Vidente wiedzial o tym ze mnie tam dawno nie ma (na polowie jego protegowanej) , stad ze byli razem w cafejce (tak mi powiedzial) , ale co tam po paru minutach wpadli grupka osob , ja dluga sie nie zastanawiajac dalem sygnal na guild chacie o pomoc , i zaczelem opuszczac jaskinie , bez wiekszych trudnosci wydostalem sie z "trapa" , i dotarlem do ankrahmun gdzie spotkalem sie z moimi ludzmi , langan'y dobiegly po chwile bijac mnie w srodku ankh , ja sobie hopalem po piramidkach smiejac sie do rozpuku ( w rl) , wiekszosc langan'ow sie znudzila i poszla , zostal Vid rozmawiajacy z jedna sooba odemnie z gildi.. po tym jak doszli do dziwnego porozumienia , zawinelem sie do depo ,dalem loga bo burza byla turz turz, po czym 3 dni nie mialem neta, pozniej po 3 dniach dowiedzialem sie o jakims smiesznym paymencie za neiwiadomo co . Nie przjmuje sie tym wcale bo w godzinach wktorych ja gram Venezuele spia (chyba ze robia "pg" rofl).
Widzialem na forum tibia.com ze Alex w temacie od paymentach wspomnial ze Langan nie moze sie wykupic , wesolo , ciekaw jestem jak po zakonczeniu wojny (jesli HWL naprawde zdominuje przeciwnikow) beda wygladac sneak attacki w wykonaniu venezuelczykow..