Rzadko tu zaglądam ale jeśli już zajrzałem to coś wkleje ;p :
Na początek nasz dzielny bohater zostawił nam modną pochodnię w kształcie miecza...*

...następnie mordując zastępy ztuningowanych szkieletów wpadł best hit...*

...podczas gdy zabawa z nowymi kolegami sie rozkręcała...*

...zorientowałem się że nie są zbyt przyjacielsko nastawieni...*

...ale nie tylko mi było czerwono

...*
loot : Fire Sword, Might Ring, Bp of gold,
*-jeżeli komuś nie podoba się moje beznadziejne opowiadanie niech go nie komentuje
.