ee tam, jak dla mnie to nic ciekawego. Jak już było wcześniej wspomniane, takie pierdoły robią zamiast się wziąć do porządnej roboty. Ja np. wolałbym, gdyby miecze się łamały, nie za często, ale np. każdy miecz ma jakąś wytrzymałość (np. 5000), a jedno uderzenie bierze 1 punkt wytrzymałości, jak się zniszczy to się idzie do np. Sama albo Sweety Cyclops, pisze się repair a on za piece of iron i trochę kasy (np. wytrzymałość sworda/10) naprawia. Przynajmniej knightci też musieliby się po coś wracać do dp, a nie siedzieć na cucach do usranej śmierci. To samo ze zbrojami.
Poza tym mogliby wkońcu zrobić coś jak enchanted staff, czyli możnaby zaczarować zbroję/broń, by np. zwiększyć przez 10 min jej obronę lub zwiększyć atak. Poza tym możnaby włożyć diamenty itp. do broni, co zwiększyłoby jej obrażenia.
|