Ktoś tam wyżej mądrze napisał, że prawdziwą tibię poznaje się dopiero jak skończy się w nią grać. Zupełnie się z tym zgadzam... od 2 miechów nie gram... tyle co na ots'a czasami wbije żeby lud powybijac

Panienka i kumple najlepsze na zerwanie tego nałogu
