Zobacz pojedynczy post
stary 24-07-2006, 12:26   #312
Sebuś
Użytkownik Forum
 
Sebuś's Avatar
 
Data dołączenia: 24 10 2004
Lokacja: Wrocław

Posty: 129
Stan: Na emeryturze
Imię: Seba neo
Profesja: Knight
Świat: Azura
Poziom: 52
Skille: 77/74
Poziom mag.: 6
Domyślny

Moim skromnym zdaniem ten posąg, który stoi na drodze do tej dziury, to jest człowiek zamieniony w kamień przez bazyliszka. Bo jeśli mnie pamięć nie myli to legendy, bajki i inne śmieci mające na celu kształtowanie wyobraźni dzieci, mówią że bazyliszek zamieniał wzrokiem w kamień prawda? Próbowałem znaleść jakieś informacje jak odmienić ludzi zamienionych w kamień (głównie to dzwoniłem do babci ) ale nikt nie wiedział a w googlach nie chce mi się szukać ze względu na maje wrodzone lenistwo. Bazyliszka można zabić pokazując mu jego własne odbicie. Dlatego też wcale nie musi być potworem bo nie zabijamy go w zwykły sposób. Problem jest jednak z dojściem. Zna ktoś może sposób na odmienianie ludzie zamienionych w kamień? Jeśli to naprawde quest to albo zrobi się z tego posągu jakiś npc który nam pomoże albo bk lub hero. Myśle że to tyle

@edit
Znalazłem pewne informacje w wikipedi - jeśli ktoś chce przeczytać całość zapraszam na pl.wikipedia.org


Do obrony służą mu kły, przede wszystkim jednak znany jest ze swojego spojrzenia – kto spojrzy mu w oczy zamienia się w kamień. Fakt ten w legendach był powszechnie wykorzystywany: bohater podstępem zmuszał bazyliszka, aby ten spojrzał w lustro lub w inny przedmiot, w którym może ujrzeć swoje odbicie, aby uśmiercić gada. Zmuszenie bazyliszka do spojrzenia w lustro jako sposób do zabicia go, wymyślone zostało przez ludzi. Naturalnym czynnikiem, który może doprowadzić do śmierci bazyliszka, jest pianie koguta.

Czyli albo trzeba się tam dostać z lusterkiem (takie małe różowe w Tibi) albo trzeba skołować koguta

No to jak już się rozkręciłem zacytuje fragment Legendy o warszawskim bazyliszku

- Jest sposób na uratowanie dzieci, jeno tak trudny i nie bezpieczny, że nie wiem, azali znajdzie się kto w tym mieście, kto by się ważył na takie przedsięwzięcie. Trzeba, aby do lochu zszedł człowiek obwieszony zwierciadłami; gdy Bazyliszek spojrzy w nie i sam siebie zobaczy, sam się własnym wzrokiem zabije. Uwolnimy wtedy wasze dzieci i Warszawę od potwora(...) Upłynęła chwila i oto w lochu rozległ się głos przeraźliwy: coś jakby chrypliwe pianie koguta, jakby świszczący syk węża, jakby śmiech diabelski. Zgromadzonym ciarki przeleciały po plecach i włosy na głowach stanęły dęba. Stało się tak jak powiedział mądry doktor Fabula: Bazyliszek spojrzał w zwierciadło i wzrokiem swym jadowitym się zabił.

Chociaż te odgłosy wywołane były śmiercią bazyliszka to może CipSoft zrobił z tego jego naturalne odgłosy i oto cała zagadka
__________________
Przekroczone limity sygnatury.

Ostatnio edytowany przez Sebuś - 24-07-2006 o 12:36.
Sebuś jest offline   Odpowiedz z Cytatem