Użytkownik Forum
Data dołączenia: 21 09 2004
Lokacja: Węgorzewo/Gdańsk
Posty: 1,859
|
Ok, za chwile kolejny art, ale na poczatek trzeba was wprowadzic w kilka definicji.
Swiadomosci - czyli wszystko to z czego dokladnie W TEJ chwili zdajemy sobie sprawe. Swiadomie czytasz ten tekst, swiadomie go interpretujesz. Kiedy chcesz sie napic wody swiadomie wykonujesz pewne zadania: wstajesz, idziesz po wode, nalewasz, przechylasz. Swiadome takze stanie sie swedzenie w prawej nodze, kiedy zdasz sobie sprawe z tego, ze swedzi
Ktos kiedys przeprowadzil badania i stwierdzil, ze swiadomosc moze zajac sie 7 rzeczami w danej chwili.
Podswiadomosc - najwazniejsze ogniwo naszej osobowosci. Tak naprawde to ona podejmuje kluczowe dla nas decyzje. Jest zarazem wewnetrznym krytykiem ktora "uruchamia" w nas obawy jak i motywatorem powodujacym wydzielanie sie adrenaliny, kiedy robimy cos co lubimy. Podswiadoosc dba o to, zebys oddychal, zebys chodzil nie potykajac sie, zebys automatycznie przelaczal sie z trybu sluchania w tryb mowienia i odwrotnie. Jeszcze jedna krotka uwaga: istnienie podswiadomosci mozesz doswiadczyc w innej osobie, ale nigdy nie doswiadczysz jej w sobie. Wszystko co wiesz o sobie jest swiadome, to czego nie wiesz pod.
Podswiadomosci i swiadomosci czesto zlewaja sie z soba. Jedna zastepuje druga w chwilach kiedy jest to najlepsze dla twojego ciala. Dobrym przykladem jest nauka jazdy samochodem.
Najpierw wszystko robimy nadzwyczaj swiadomie. Jak ktos sie uczyl jezdzi wie jak na poczatku trudno jest zmienic bieg, ile czynnosci trzeba wykonac w krotkim czasie i okreslonej kombinacji, a to wszystko jak... swiadomie  Jednak im dluzej cwiczymy tym bardziej oddajemy funkcje prowadzenia samochodu podswiadomosci. Wtedy to zaczynamy rozmawiac z pasazerem, sluchac muzyki czy nawet rozmawiac przez telefon. Prowadzeniem samochodu i interpretacja znakow zajmuje sie juz nasz przyjaciel o istnieniu ktorym nie jestesmy swiadomi.
Ruchy galek ocznych
Ludzie wykonuja w sobie pewne procesy. Kiedy przypomina sobie jakis obraz kieruje oczy w swoje lewa gorna strone, kiedy konstruuje obraz patrzy w swoja prawa gorna strone. Przypominajac sobie dzwieki spojrzy bezposrednio w lewo a konstruujac w prawo. Przypominajac uczucia spojrzy w prawo i w dol, natomiast prowadzac wewnetrzna rozmowe w lewo i w dol. I na tym skupia sie artykol.
Tutaj jest angielska animacja, bardzo pomocna w zorientowaniu
http://www.nlpweekly.com/files/NLP_W...ssing_Cues.swf
W poniedzialek dam jpgowa polska wersje.
mapa mysli - w skrocie jest to zestaw filtrow ktory oddziela wazne informacje (dla nas) od tych mniej waznych. Filtry te oparte sa na naszych przeszlych doswiadczeniach, naszych przekonaniach, wartosciach i wszystkiego czym jestesmy. Kazdy czlowiek ma wlasna, niepowtarzalna mape - i kazdy inaczej interpretuje otaczajacy nas swiat. Jezeli chcesz doswiadczyc na wlasnej skorze tego, ze ten filtr istnieje prosze bardzo. Nalej wody do polowy szklanki i zapytaj 20 osob czy szklanka jest w polowie pelna czy pusta
Ok, teraz art.
Cytuj:
Mind Reading Or How to Map Anyone’s Brain
Wiele ludzi nie wie jaka jest roznica pomiedzy NLP a "czytaniem w myslach". A faktycznie to sa te same praktyki - nauka lepszej komunikacji w znaczeniu, ktorym najbardziej rozumiesz. Jest to takze nauka wplywania na mapy innych ludzi i przekierowanie ich sposoby myslenia na taki, ktory odpowiada nam - pospolicie nazywa sie to manipulacja.
Czy wlasnie poczules te niemile uczucie? Uzylem slowa z ktorym wiekszosc z was prawdopodobnie sie nie zgodzi - manipulacja. Brzmi podstepnie, prawda? Taj jakby okrutna technika aby sprawic, ze ludzie beda robic to czego wcale nie chca robic.
Wiec, jesli jednak poczules te uczucie - masz racje. Wiekszosc form manipulacji ma za zadanie przelaczyc uwage ludzi badz skupic ich uczucia, wierzenia i wartosci na inny punkt widzenia. I wlasnie o tym jest NLP
Teraz zobaczmy czy jeszcze odczuwasz te niemile uczucie, poniewaz kiedy to mowie - jestes juz mistrzem manipulacji, od dziecinstwa. Uzyles juz niezliczonych technik komunikacji aby dostac to czego chcesz. Bez uzywania manipulacji bylbys nikim... a moze bylbys juz nawet martwy.
Niemowleta placza. Nie dlatego, ze odczuwaja przerazajacy bol, ktory nie pozwala im zyc, ale dlatego, ze w taki sposob nauczyli sie zdobywac uwage otaczajacego swiata. Male dzieci takze placza, ale opcje dlaczego nie sa juz tak ograniczone jak u niemowlat.
Nastolatkowie sa bystrejsi. Blagaja, rzadaja lub skladaja niemozliwe do spelnienia obietnice tylko po to, zeby dostac to czego chca. W pierwszych latach doroslosci widac juz pierwsze znaki "cichej" manipulacji - robienie rzeczy, ktore sprawia, ze stanie sie cos co sprawi, ze dostana to czego tak bardzo pragna.
Wyobrazmy sobie taki scenariusz. Pracujesz 10 lat w firmie, ktora stawia na rywalizacje pracownikow. Twoj szef postanawia ze podwyzke dostaniesz albo ty, albo twoj partner. Zamiast pojsc do szefa i przekonac go, ze to ty zaslugujesz na podwyzke siedzisz cicho, bo myslisz, ze proba przekonania do tego zrobi z ciebie lizusa... ale
Twoj partner zrobil kardynalny blad rozmawiajac z waznym klientem. Moglbys ocalic cala sytuacje, gdybys wlaczyl sie do rozmowy, ale wolisz udawac, ze nic nie slyszales. Firma traci klienta a szef traci zaufanie do twojego partnera.
Nadchodzi dzien udzielenia podwyzki. Oczywiscie to TY jestes wlasciwa osoba, a twoj partner jest spalony.
Jak to nazwiesz? Naturalny wybor? Ewolucja? A moze zdasz sobie sprawe, ze zmanipulowales otoczenie nie robia nic takiego, co przykleilo by ci etykiete "gracza nie fair'?
To bardzo krotki przyklad. Jeden z miliona. Uzywasz tak wielkiej ilosci manipulacji w ciagu dnia, stosujesz je na kazdej osobie, ktora spotkasz, ze strasznie trudno zdac sobie z tego sprawe. Sam fakt, ze w zyciu codziennym grasz rozne role - ojca, wsoplpracownika, pracodawce, syna, corki, meza, zony, brata itp - samo to pokazuje, ze uzywasz manipulacji aby osiagnac to co chcesz.
A skoro juz wiesz, ze robisz to na codzien - czemu mialbys tego nie robic doskonale? Czemu masz nie manipulowac tak dobrze, ze bedziesz pomagal ludziom z ktorymi rozmawiasz jednoczesnie dostajac to czego chcesz.
Dodatkowo, czemu nie naucyc sie najszybszych strategii manipulacji, tylko po to, zebys wiedzial kto i kiedy toba manipuluje
To proste. Obiecuje. A dzisiaj nauczysz sie pierwszej z wielu technik "czytania mysli". Znasz juz podstawy, teraz strategia jako calosc.
Co masz na mysli mowiac "robienie mapy mozgu"?
Zapewne juz wiesz (mam nadzieje), ze kazdy z nas posiada swoja wlasna mape tego w jaki sposob odbieramy swiat zewnetrzny, jak interpretujemy uczucia i jak brzmia dla nas dzwieki. Zapewne tez wiesz, ze "przypinamy" znaczenia do informacji, ktore zbieramy automatycznie z otaczajacego nas swiata i nie sa NIGDY obiektywne. Znaczenia, ktore nadajemy zbieranym ciagle informacja sa "napietnowane" przez nasze przekonania, wierzenia, wartosci, przeszle doswiadczenia, pragnienia - albo mowiac zwiezlej, przez nasza subiektywna pamiec.
Subiektywne doswiadczenia sa bardzo osobiste. To jest TWOJ sposob doswiadczania swiata. Nikt inny calkowicie nie zrozumie twojej mapy, poniewaz twoja wewnetrzna mapa rozumienia swiata jest tworzona dzieki bilionom niuansow, ktore zebrane w calosc tworza twoja unikalna osobowosc. I mozemy w bardzo prosty sposob stwierdzic, ze toja osobowosc jest budowana na bazie subiektywnych odczuc. Bo skad bys wiedzial kim naprawde jestes gdybys nie mial pamieci?
Robienie mapy jest technika wyszukiwania kluczy i ukladania w calosc tych subiektywnych doswiadczen. Klucz jest pierwsza rzecza jaka pozwala ci dostac sie do subiektywnej pamieci - tylko po to, aby to co ktos do cieie mowi, robi ci, badz robi w twoim najblizszym otoczeniu nabralo sensu
Poznaj sie znowu: czesci tego kim jestes
Robione dla ciebie: rzeczy ktore slyszysc, czujesz, smakujesz i odczuwasz bezposredniom w tej konkretnej chwili. Na przyklad, dokladnie teraz patrzysz sie w monitor, slyszysz swoj wewnetrzny glos czytajacy na glos (wewnatz twojej glowy) te slowa. Mozesz zaobserwowac, ze twoj oddech staje sie troszeczke glebszy, twoja klatka piersiowa podnosi sie troszeczke wyzej, aby pomiescic wiecej powietrza. Mozesz takze zaobserwowac, ze mrugasz troszecze czesciej po to, zeby "zlapac" tak duzo slow jak tylko mozliwe i dojsc do konca tego zdania. To wszystko dotyczy ciebie bezposrednio.
Wokol ciebie: wszystko pozostale co nie zaprzata twojej uwagi. Autobus albo ciezarowka, ktora wlasnie przejechala przed twoim domem, spiewajacy ptaszek albo to ogromne drzewo naprzeciw twojego domu. Ciche buczenie ekranu komputerowego, ktore ledwo co slyszys. Wszystkie te rzeczy dzieja sie dookola ciebie, ale nie dotycza ciebie bezposrednio,
W twoim kierunku: sa to rzeczy, ktore istnieja wokol ciebie, ale ktore juz zostaly zrobione dla ciebie. Czekanie na wizyte u dentysty w tym pedancko czystym i zimnym pokoju. To sa rzeczy, ktore dzieja sie wokolo, ale nigdy nie wiesz kiedy zaczna dotyczyc ciebie bezposrednio. BO nie wiesz, kiedy zostanie wyczytane twoje imie, co sprawi, ze zaczniesz byc swiadomy, ze wolaja ciebie
To sa czesci twoich subiektywnych doswiadczen - doswiadczen, ktore buduja twoja pamiec, ktora z kolei czyni cie tym kim jestes. Zapamietaj te czesci, opniewaz beda pomocne kiedy zmierzysz sie z rzeczywistoscia
Ok, przejdzmy do robienia mapy.
Skoro zostalismy wprowadzeni w podstawy, zadajmy sobie troszeczke pytan:
Czy mozna zrobic mape wlasnych mysli?
Tak, jezeli masz talent do bycia w dwoch miejscach jednoczesnie. Oznacza to, ze jezeli nie jestes jednym z tych samozwanczych super-bohaterow nie mozesz byc osoba, ktora w pelni doswiadcza swiat zewnetrzny i osoba ktora cie przez ten swiat prowadzi.
Czy moge zrobic mape mysli kogokolwiek? KOGOKOLWIEK!?
Tak. Pomimo tego, ze wszyscy inaczej postrzegamy swiat i nie dzielimy sie nasza mapa posiadamy jednak ta sama neurologie.
Czy potrzebuje jakiejs specjalnej maszyny aby robim mape mysli?
Tak... siebie samego.
Jak dlugo mi to zajmie?
Jezeli jestes bardzo powolny, okolo 3 minut. Jezeli jestes szybki i nie myslisz zbyt duzo to powinni ci to zajac mniej niz minute.
Czy musze spisac na papierze owa mape?
Nie, chyba, ze chcesz zmarnowac swoje zycie robiac mape ciagle tego samego mozgu.
Kiedy badam ich strategie czy osoby musza odpowiadac werbalnie?
Nie, nie musza. W sumie jest nawet lepiej kiedy odpowiadaja tylko w swoich glowach. Nie musisz znac tematu, chcesz tylko wskazowek.
Jak moge uzyc informacji, ktore zdobede robiac mape?
Ahh... wlasnie dlatego musisz czytac NLP Weekly
Strategia robienia mapy mysli opiera sie na sposobie ruszania galkami ocznymi. Te ruchy sa wskazowkami, ktore daja ci wszyscy na ktorych patrzysz. Nie oszukaja cie. Jest to proces podswiadomy, jest robiony na nich a nie przez nich. Jest to bardzo szybki proces ale mimo to, mozesz takze jego dzialanie zaobserowac na sobie Jednaw w wiekszosci wypadkow inni ludzie okresla twoje strategie lepiej niz ty sam.
Aby zrobic mape mysli osoby, musisz jej zadawc "stymulujace" pytania w taki sposob jak jest to opisane ponizej.
Najpierw cos latwego - Wizualizacja zapamietanego obrazu. jest to proste dlatego, ze osoba "przesluchiwana" nie musi byc kreatywna. On lub ona musi tylko przypomniec sobie przyjemna wspomnienie. Poniewaz chcemy obraz, twoje pytanie musi podkreslic wizualny aspekt wspomnienia.
1. “Hmm... widzisz... Czy potrafisz zobaczyc siebie z wczoraj? Co miales/mialas na sobie?"
2. "Widze... dobra, a czy potraisz zobaczyc jaki kolor lubisz najbardziej?"
Uzywajac taki slow jak "widzisz", "wyobraz sobie" "zobacz" kierujesz ich w strone wizualizacji. Mozesz takze powiedziec "obraz" albo "ilustracja: ale jednak slowa z poczatku sa silniejsze transowo.
Teraz przejdziemy do czegos trudniejszego - obrazy konstruowane. Poprosisz osobe z ktora rozmawiasz aby stworzyla obraz w swojej glowie. Obraz, ktorego nigdy wczesniej nie widziala.
1. "Wyobraz sobie siebie z niebieskimi brwiami"
2. "Co by bylo gdyby nie bylo grawitacji i wszystko wokol nas latalo swobodnie w powietrzy... wyobrazasz to sobie?"
3. "Jakby wygladalo twoje zdjecie jakbys stala na szczycie Mount Ewerestu trzymajac olbrzymia flage"
Musisz sprawic, zeby osoba tworzyla obrazek ktory jest absurdalny dla niej albo po to, aby pod obraz tworzony nie podstawile czegos co juz widziala.
Ok - przechodzimy teraz do dziekow zapamietanych. Ponownie cos latwego Popros rozmowce, aby przypomnial sobie zapamietany dzwiek. Jest to jeden z najbardziej niesamowitych procesow. A to dlaetgo, ze zapamietane dziweki sa zawsze przywolywane za pomoca wewnetrzenego glosu osoby. Nawet piosenka, ktora sobie przypominasz - na 100% nie spiewasz jej glosem pierwowzoru, chyba ze masz ogromny talen w podszywaiu sie pod cudze glosy. Przypomnij sobie jak nucisz jakis ulubiony kawalek: rytm, intonacja, muzyka - wszystko to zostalo przetlumaczone przez twoj mozg i "powiedziane" twojej swiadomosci przez wewnetrzny glos.
1. "Posluchaj przez moment swojej ulubionej piosenki... jak brzmi jak ja sobie nucisz?"
2. "Pamietasz jak brzmial glos ptaszka spiewajacego przy twoim oknie?"
Ok. I znowu idziemy do czegos trudniejszego: dzwieki konstruowane. Prosisz oosobe z ktora rozmawiasz aby przypomniala sobie dzwiek, ktorego nigdy wczesniej nie slyszala albo taki, ktory musi troszeczke "przeksztalcic" aby odpowiedz byla prawdziwa. Uwaznie ja wtedy obserwuj, bo moze byc tak, ze pierw osoba przypomni sobie dzwiek, ktory faktycznie slyszla a dopiero na jego bazie bedzie tworzyc nowy. Wiec otrzymasz dwie wskazowki, ale w tym wypadku chodzi nam tylko o te druga!
"Jak by to bylo, gdyby Kaczor Donald byl prezydentem? Jakby brzmial mowiac "nie pytaj co twoj kraj moze zrobic dla ciebie, zapytaj co ty mozesz zrobic dla kraju"
(O rotfl, na mnie nie dziala - stworzylem glos kaczynskiego Zly przyklad -dop. matek)
"Jest burza, mieszkasz tuz obok plazy. Wielka fala rozbija sie o sciane twojego domu - jak to brzmi"?
A teraz przechodzimy do najtrudniejszego ze wszystkich - Kinestetyka. Uczucia, emocje i "wewnetrzne pojedynki" sa najtrudniejsze do wylapania a zarazem najwazniejsze dla nas (Czyz nie zawsze tak jest? Najtrudniejsze jest zawsze najwazniejsze)
Subiektywna pamiec kinestetyczna jest zawsze konstruowana na bierzaca. Nigdy nie moze zostac zapamietana poniewaz aby ja zapamietac musz odtworzyc uczucie. To jest bardzo WAZNE! - aby przypomniec sobie jakies uczucie rozmowca musi je ponownie skonstruowac co oznacza, ze bedzie czul je dokladnie tu i dokladnie teraz!
("Wiesz jak to jest... ten pierwszy pocalunek... ze mna tak jest ze wspominam go bardzo czesto" - muahaha... bezczelny jestem, co? Wskazcie jescze wtedy delikatnie palcen na siebie, nie ma bata zeby was odtracila -dop. matek)
1. "Jakby to bylo gdyby moj kot podrapal cie w prawe ramie, jak bys sie wtedy czul? Potrafisz sobie wyobrazic zadrapanie, czujesz ten bol?"
(UWAGA: wystapi tutaj takze wizualizacja: najpierw osoba bedzie musiala stworzyc obraz calej sytuacji: kota, jak go drapie, jak wyglada zadrapanie, a dopiero potem skupi sie na uczuciach. To tez bardzo wazne: o ile obrazy i dzwieki moga wystepwac oddzielnie o tyle wszelkie doswiadczane emocje sa laczone albo z obrazami, albo z dziekami, albo z jednym i drugim - dop. matek)
“Jakie to uczucie jak ma sie bol brzucha?"
To wszystko. Na pewno troszeczke zajmie ci czasu opanowanie techniki robienia mapy mysli, ale im czesciej bedziesz cwiczyl tym szybciej nabierzesz wprawy.
Pozniej dowiemy sie w jaki sposob uzywac zdobytych informacji, ktore zdobymy za pomoca opisanej wyzej techniki odczytywania ruchu galejk ocznych.
|
W tej chwili art moze wydawac sie troszeczke oderwany od wszystkiego i lekko niezrozumialo. Ale w tej chwili chodzilo mi o wprowadzenie kilu niezbednych postaw. Za zadanie macie przecwiczyc z kumplem/bratem/siostrom ten temat. Zadawajcie sobie pytania i patrzcie jak zachowuja sie wasze oczy - potem dowiecie sie jak to wykorzystywac.
PS: sory za bledy, nie mam chwilow gdzie sprawdzic teksty a zdaje sobie sprawe, ze moja ortografia ostatnio lezy i kwiczy.
__________________
"Miła, błagam, nie zrozum mnie źle
Kocham cię tak jak swoje przestworza pokochał wiatr"
Moj jogger
|