Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Lasooch
A owszem, są nieludzkie... ale ja kary śmierci nie popieram. Chociaż jakby ją wprowadzić to z pewnością zmiejszyłaby się liczba tego typu przestępstw.
|
Tak naprawdę o liczbie przestępstw decyduje przede wszystkim skuteczność w wymierzaniu kary, a nie jej surowość. Jeżeli przestępca wie, że uda mu się uniknąć schwytania, to nie obchodzi go, czy za to, co zrobił grozi 10 lat, 50 czy też kara śmierci, bo i tak uniknie wszelkiej odpowiedzialności. Dlatego najważniejszym problemem w tej chwili jest ociężałość i nieskuteczność polskiego wymiaru sprawiedliwości. Często stosuje się też karę pozbawienia wolności w zawieszeniu, czyli de facto brak kary, z powodu braku miejsc w więzieniach. Przydałoby się zatem zwiększyć ich liczbę lub poszukać dla nich jakiejś alternatywy. Dopiero kiedy to się uda zrobić, możemy dyskutować, czy kara śmierci jest jeszcze potrzebna.