Cannidas gdy mnie pierwszy raz dedles stalem pod depo i robilem hmmy wiec nie bylem przygotowany na walke i nie mialem 2 uhow jak mowisz tylko nie mialem ich wcale bo niby po co mi runki pod depo kiedy niespodziewalem sie ataku? , bo gdybym mial dwa to bym spokojnie zwial do depo.Zaatakowalem sobie ciebie tak se i napewno nie mialem zamiaru cie zabic bo walnalem cie dwa razy i przestalem atakowac ty poleciales w dol miasta i nagle pelno ludzi zaczelo cie exivowac wiec ja odszedlem troche od depo i szedlem za innymi ludzmi (ale nie po to zeby cie zabic tylko zobaczyc co sie bedzie dzialo) a ty wyskoczyles z 2 fe i mnie nawalales, a ja jak wczesniej wspomnialem robilem hmmki i akurat jak mnie zaczales walic sorki raczej jak twoje 2 fe mnie zaczely bic nie mialem many do tego noobki mnie blokowaly i mialem ograniczone pole do ruchu i jak sie okazalo odszedlem za daleko od depo

.Pozniej biegalem i cie atakowalem i nie mialem przy sobie run bo juz mi nie zalezalo na tej postaci i dlatego z latwoscia mnie dedales ale i ja raz cie dedlem

mimo ze nie bylem przygotowany

i to pod samym depo i to chyba tyle co mialem do powiedzenia chyba ze ktos znowu sie bedzie wtracal -.-