Pewnego dnia gdy stałem sobie przed domkiem podszedł do mnie jakiś 10 pall i pisał "otwuz dwiczki plx", otworzyłem mu a on "czemu nie moge wejsc, tibia mi sie zepsula" po chwili zaczął sie rozpędzać i wszedł w czyjegoś fire fielda.
Uciekał i krzyczał "w ognisko wszedlem pomocy pomocy!". XDD
|