Postanowilismy sie wybrac na gsy
Ekipa:
Brutal Warior, 41 Knight
Sir Ebrard, 28 Master Sorcerer (ja)
Korioh Kibos, 27 Druid
Eternal Shadowarrow, 21 Paladin
Zaczynalo sie niewinnie
Pierwsza krew (brawo dla Brutala)
Niestety gs przezucil sie na Korioha (27 Druid, shooter i uher) - tutaj potezny hit za 207
potem w 3 osoby zjechalismy gsa do reda
Drugi pajączek podczas huntu - brawo dla mojego mino archera

i wszystkich pozostalych
...i to koniec screenow, poniewaz potem wlezli jacys porąbani br, zajebali bp uhów brutala i gadali, ze byli pierwsi, mamy spadac itd
wyszlo na to, ze kazdy mial jakies straty - Korioh dead

(glory to the brave, who died trying), Brutal uhy (fuck the fucking fuckers, br

), ja 5 hmmow a Eternal bolty
Pozdro
Ebi