Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Johny Cross
przewaga knighta pojawia sie dopiero tak od 40-50 lvla, dobrze wyskillowany expi jak blyskawica xD
|
Jakas uposledzona blyskaiwca, przepuszczona prze transformator. Na 40 poziomie ze skilami nawet i 80/80 nie da rady zrobic takiego expa jak normalny sorc na hydrach, necro, vampach i wielu innych miejscowkach. Pozatym najwiecej expa na tym poziomie knight zrobi na elfach gdzie skile sobie mozna w podlozyc pod klawiatore zeby sie na nie chybotala jak wciskamy F9, Enter, F9, Enter.
Cytuj:
i przedewszystkim zyski sa duze, a przy wydajnym expie sorciem zawsze traci sie kase na manasy ktora potem odrabiamy robieniem run.
|
Pierwsze slysze! Zeby zarobic ponad 4k/h musze spowolnic exp prawie o 30% a gdy chce rozwinac skrzydla to zawsze trace kase zamiast zarabiac. Nawet wtedy mam mniej expa niz sorc na tombie, ktoremu kasa sie zwraca.
Cytuj:
Wiec sorc/drut i tak musza poswiecic "troche" czasu na uzbieranie srodkow do expienia. Zaryzykowalbym stwierdzenie, ze wiecej niz knight na skillowanie xD
|
Od kiedy powstala inferna gram tam troche, na poczatku zabito mnie gdy wyszedlem ze swiatyni (0 kasy). Potem wbilem na bugach 10lvl i przestalem grac na ponad 1rok. Wrzucili wandy do gry-wrocilem. Mozna expic na rotach i zbierac 3x tyle kasy ile schodzi na ,leczenie i manasy. Na 20lvlu mam juz zakupione wanp of inferno, wand of plague, blue robe i dom o wartosci 10k. Kolejne 10k bendzie z voc quest. Knight musialby wydac 3x tyle na eq a potem odkupic je po kolejnych smierciach odniesionych w starciu z random pk. Jesli komus brakuje kasy na runy i mfy to bierze summony i leci na scarby/mintwail albo tarantula i na dworci-nie widzialem normalnego czlowieka ktory probuje odrobic 150k stracone na demonach robiac sobie sdki.