Temat: Narkotyki
Zobacz pojedynczy post
stary 27-08-2006, 10:51   #299
Vanhelsen
Użyszkodnik
 
Vanhelsen's Avatar
 
Data dołączenia: 05 02 2004
Lokacja: Festung Breslau
Wiek: 36

Posty: 4,597
Stan: Początkujący
Imię: Vanhelsen
Profesja: Druid
Gildia: Inner Circle
Świat: Auchindoun
Poziom: 80
Skille: LW/Skin
Poziom mag.: 2k
Vanhelsen ma numer GG 2690575
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Karrith Pokaż post
a takiemu narkomanowi to np przeszkadzaja wlosy utlenione postawione na zelu-ale kazdy ma do tego prawo(w sumie do narkotykow to nikt nie ma prawa, lecz polski wymiar sprawiedliwosci-chodzi mi glownie o ustawe przeciw narkomanii- jest zly i powinien byc zmieniony)
mnie nie chodzilo o takie sytuacje jak w autobusie, tylko takie jak np na laweczce w parku siedzi sobie 2 kolesi i np cos tam pala i nie przeszkadzaja nikomu(nie kazdy ktos cpa musi "na fazie" zaczepiac innych).

@down
wlosy to byl tylko przyklad i nie porownywalem ich do smierdzacych oraz zaczepiajacych innych osob tylko do zwyklych ludzi palacych sobie grzecznie i spokojnie na laweczce w parku.
Ok, ale duży procent tych co teraz pali, potem zabiera się za mocniejsze i ląduje na bruku... i pojawiają sie takie sytuacje o jakich pisałem wcześniej... Nikt mnie bardziej aktualnie nie wku... niż bezdomny na dworcu zaczepiający ludzi po $ na vódę czy prochy...

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Loney Pokaż post
Nastepna sprawa... cpanie, w moim mniemaniu jest to aplikowanie sobie sztucznych uzywek wytworzonych chemicznie (siupa, koka, kompot, heroina itd...) a nie uzywek ktore rosna naturalnie typu cannabis...(choc z ta naturalnoscia w dzisiejszych czasach w polsce to nie dokonca, choc jakby nie patrzyl nadal jest to naturalne, jak grzybki, salvia itp..
Ćpanie to dla mnie zażywanie środków które wpływają na nasze poczynania itd... nawet jesli mowa tu o braniu antydepresantów, jest to ćpanie i tyle -.-''
Cytuj:
Przykladowo podam wg raportu BBC, najbardziej zagrazajaca zdrowiu i zyciu uzywka ogolnodostepna jest alkohol(na piatym miejscu od gory), na 9 miejscu znajduja sie wyroby tytoniowe, 11 miejsce zajmuje cannabis... lista zamyka sie na pixach/extasy/lsd..choc jak wiadomo sa sztucznie wytwarzane..
Tu chodzi o ogólnodostępne, a jak wiadomo właśnie alkochol i tytoń takimi są, gdyby mowa była w wykresie tylko o szkodliwości, na pewno wyglądał by on inaczej.
Cytuj:
No i na koniec, dlaczego w innych cywilizowanych krajach mozna normalnie isc do caffeshopu i kulturalnie 'spalic sie' ?.. Jakos chyba nie maja nadmiernego problemu z 'cpunami' poniewaz wprowadziliby delegalizacje...
W Polsce dobrze wplynelo by to na gospodarke i budzet pansta, zmniejszylo by to przestepczosc (dilerzy, kartele narkotykowe...) i moglibysmy wkoncu nie martwic o to co palimy bo mielibysmy pewnosc ze sort zostal wyhodowany w naturalnych warunkach..

No to tyle co mialem do powiedzenia narazie, na ten temat..
Wymień mi ile jest takich krajów, Holandia i?... Sprawa jest prosta, nie podoba ci się w Polsce, granice są wolne, nikt cię na drodze do Holandii nie zatrzyma...
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Karrith Pokaż post
jak dla mnie cpanie to po prostu zazywanie substancji psychotropowych. i nie ma tu znaczenia czy naturalne czy nie. co do reszty sie zgadzam.
howk

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez junkie Pokaż post
1.Robienie czegokolwiek tylko po to, żeby być cool, dżezi, dobrym ziomkiem jest frajerstwem i koniec.
Ajmen...
Cytuj:
2.Jak można wrzucać w jeden worek substancje takie jak heroina i dimetylotryptamina, amfetamina i konopie. Jaka jest według was definicja "narktyków"??? Substancje zakazane przez prawo?!
Powiem tak, pośród substancji, oddziaływujących na ludzki organizm są również takie które oddziaływują na naszą psychikę i generalnie ośrodkowy układ nerwowy. Jest wśród nich mnóstwo kategorii: Depresanty, psychedeliki, stymulanty, itd... A w tych kategoriach mnóstwo substancji o różnym działaniu. Między innymi Nikotyna (właściwie chyba stymulant), alkohol (depresant, tak jak heroina) teina, oraz inne- nielegalne.
Każda substancja ma określone działnie niepożądane, niebezpieczeństwa, no i poztywy oczywiście i każdą substancję nalezy traktować oddzielnie. Są substancje uzależniające fizycznie w mniejszym lub większym stopniu. Te najbardziej uzależniające to chyba(nie znam się za dobrze na tym) opiaty generalnie, amfetamina na przykład, alkohol, kokaina i takie tam ścierwa, których należałoby się raczej wystrzegać (tak uczą przynajmniej doświadczenia wielu ludzi), bo złe skutki przewyższają dobrodziejstwa (nie nazywam oczywiście wszystkich opiatów ścierwem- heroina, morfina może ścierwa, ale opium nie jest takie złe ).
Są jednak takie substancje (głównie psychedeliki, które według badań nie powodują u zdrowego człowieka właściwie żadnych negatywnych skutków w organizmie, albo skutki takie są niegroźne i ograniczają się tylko do samego czasu działania substancji. Są to m.in. DMT(w "ayahuasce" na przykład), psylocybina i psylocyna(w świętych grzybach), meskalina(w kaktusach), muscimol i muskazon(w muchomorze czerwonym), laktucyna i laktuopiryna(w sałacie kompasowej), kannabinole(w konopiach), itd...
Ale po co właściwie je brać, zapytacie? O jakich pozytywach mówiłem? No więc dla mnie psychedeliki są drogą do lepszego poznania siebie i lepszego zrozumienia świata. Przy substancjach podałem w czym występują, to wszystko są rośliny i grzyby, dla niektórych ludzi ŚWIĘTE (Rastafarianie, plemię używające pejotlu, świętych grzybów, Kościół, którego sakramentem jest ayahuasca). Są też ludzie, którzy pomimo, że nie uważają tych roślin za święte, ale używają ich w celach które wyżej wymieniłem. Narkotyki nie są dla tych, którzy boją się świata. Są dla tych, którzy nie boją się stawić czoła rzeczywistości takiej jaka ona jest. Psychedeliki rozbijają ramki, w które wepchnęła nas nasza kultra i społeczno-polityczny system, który nas wychował. Pozwalają stanąć SAM na SAM z zagdką wszechświata, bez mało trzymających się kupy gotowych rozwiązań, stereotypów, zabobonów, tematów tabu, które nam od dziecka wmawiano.
Prynajmniej ja tak to czuje i jak ktoś jeszcze raz mi powie, że narkotyki są dla frajerów to niech wie, że obraża moje uczucia religijne!!!
Moja definicja: narkotyk - to co wpływa na twoje poczynanie, myślenie, ogólnie na to co robisz (mowa o substancjach, by nie było...), jak już pisałem, nawet jeśli to dotyczy antydepresantów... ale są narkotyki "na plus" (głównie leki) i na minus, czyli cała reszta...
__________________
Kłócenie się na forum jest jak uczestniczenie w paraolimpiadzie, może i wygrasz, ale nadal będziesz zacofanym -.-"


Vanhelsen jest offline