Przed chwilka bylem ofiara PA Gammblerka i Senseja, ow panowie przyszli na hydry zarobic,W nerwach przez przypadek wcisnolem yellow skulla na gammblerku, dlatego bylem piewny ze padne(jedynie chcialem stracic wszystkie runki). Jednak jakims cudem udalo mi sie wyjsc z tiq~ chocciaz probowali mnie strapowac jednak nie udalo im sie ta sztuka. Mimo to ze udalo mis ie wyjsc z tiquadny to nic mi nie dawalo poniewaz dalej mialem yellow

W miescie bawilem sie z gammblerkiem az wkonu przyszedl anarchos przyblokowal troche gammblera a ja to wykorzystalem i uciekalem ;d T ring, utani gran hur. i juz bylem na koncu miasta a gammbler nie mogl mnie dogonic

az wkoncu znikl mi pz

Oj gammbler co ty soba reprezentujesz.. 38 lvl to dla ciebie wyzwanie? Gratz udanego poscigu!