Well, to ja wam napiszę piękną opowieść, jak poznałem swojego najlepszego (polskiego) qmpla w Tibii...
Było to jakieś 4-5 lat temu, oj stare czasy, kiedy stworzyłem moją pierwszą postać na świecie Hiberna... Oj, alem był wtedy nab ;d
Wbiłem chyba 20 lvl (A to za sprawą kogoś, kto dał mi 20k za friko [FS]

), i jak codziennie, śmigałem na soldki (skille 47/43 rox! XD ). Patrze, a tu trzech typków lata.. Pamiętam nawet nicki

Orionek (Wtedy chyba 16 pallek), Fekoj i właśnie ten QMPEL Pinekik (Kondzik). Tak więc utrzymywałem kontakty z w/w osobnikami, jednak od zawsze najlepiej dogadywałem się właśnie z Pinekikiem oraz Orionkiem, lecz już nie tak dobrze

(Co do Orionka, znaczy się Tomka [Jak Ja

] to spotkaliśmy się kilka razy na browarze w RL). Zawsze mogłem pogadać o wszystkim z Kondzikiem, zawsze fajne jaja przed DP Thais robiliśmy.. I Wtedy Hacknęli Kondzika. Powiedział, że już olewa Tibie (na GG), ale ostatnim tchem zagrał jeszcze na Amerze. Otóż ja, nie mając co robić, acz poznałem pewną Panią w KAFEJCIE INTERNETOWEJ (51 Palek




) Na Amerze, która po pewnym czasie zagwarantowała mi protekcję i trochę eq na start (Jej mąż - 100 ek

)
Potem qmpel znów coś pochrzanił, i się przeniósł na Thorię.. Ja już załamka, ale jeszcze zdążyłem razem z nim się przenieść (Hunt na Amerze od EO [Serio..])
Pograliśmy, i teraz to JA przeniosłem się z Thorii na Inferne (Znów, zresztą), a Kondzik, ofkoz za mną ^^ Skończył na 22 lvlu.. Powiedział, że pie*doli Tibię. Sprzedał chara, nie wiem o co poszło i
Koniec.